Przejdź do treści

Pożegnanie kopalni Bielszowice

25 czerwca 2026 roku w kopalni Bielszowice oficjalnie zakończyło się wydobycie węgla kamiennego.

W cechowni, miejscu, które przez dekady żyło ruchem załogi idącej na szychty, obok świętej Barbary ustawiono symboliczny wagonik z ostatnią toną węgla, oznaczony datami 1904–2026. W tej przestrzeni dźwięki Górniczej Orkiestry Dętej KWK Bielszowice brzmiały szczególnie dostojnie i przejmująco. To był moment, w którym wszyscy obecni mieli świadomość, że kończy się coś bezpowrotnie.

W uroczystości uczestniczyli parlamentarzyści, władze samorządowe, zarząd Polskiej Grupy Górniczej oraz pracownicy. Kamery, fotoreporterzy, poczty sztandarowe – wszystko to podkreślało historyczny charakter wydarzenia. W przemówieniach wielokrotnie padało „Szczęść Boże”, słowa, które przez lata otwierały każdy górniczy dzień, a tym razem brzmiały jak pożegnanie.

            Na początku uroczystości głos zabrał Prezes Polskiej Grupy Górniczej S.A., Łukasz Deja, podkreślając znaczenie transformacji i zabezpieczeń socjalnych wynikających z Umowy Społecznej z 2021 roku.  – Kopalnia Bielszowice to kawał historii, która rozpoczęła się tutaj w 1896 roku,(…) Przez 122 lata kopalnia była żywicielką dla rodzin, wokół niej toczyło się życie i działała kultura. Rok 2021, kiedy strona społeczna i rządowa podpisały porozumienie o likwidacji polskiego górnictwa, przyniósł umowę bez precedensu. Nie znam drugiej takiej na świecie, gdzie w sposób pokojowy i odpowiedzialny społecznie decydowano o zamknięciu prac. Dzisiaj każdy pracownik kopalni Bielszowice ma prawo do ustawowych świadczeń, ale może też dostać to, co najcenniejsze – dalszą pracę w innej kopalni PGG – zapewnił. Dyrektor KWK Ruda, Jacek Kowalczuk słowa wdzięczności skierował do załogi. – Dziękuję za ciężką, bezpieczną pracę pod ziemią, setki metrów pod naszymi stopami, tam, gdzie zostawiliście swoje zawodowe życie. To kopalnia przez lata była naszym domem. Dziękuję górnikom, sztygarom, dyrektorom oraz pracownikom administracji za każdą chwilę i za to, że zawsze mogliśmy na was liczyć – podkreślił.

Prezydent Michał Pierończyk przyznał: – To trudny i historyczny moment dla Rudy Śląskiej, ale też początek nowego rozdziału. Naszym priorytetem jest teraz odpowiedzialne zagospodarowanie terenów pokopalnianych w Bielszowicach. (…) Chcemy przyciągnąć inwestorów, którzy stworzą nowe, stabilne miejsca pracy, wykorzystując unikalne kompetencje i etos pracy mieszkańców tej dzielnicy.

Po części oficjalnej uczestnicy złożyli kwiaty pod figurą św. Barbary, a następnie sformowali pochód. Orkiestra, poczty sztandarowe, pracownicy, parlamentarzyści, przedstawiciele miasta i górnicy kopalni przeszli ulicami Bielszowic do kościoła pw. św. Marii Magdaleny. Na początku, jeszcze przed mszą zabrzmiało „Ave verum corpus” Mozarta – nostalgicznie, czysto. Muzyka, w której Mozart zawarł przesłanie o godzeniu się z ziemskim losem, brzmiała jak ostatni ukłon w stronę starej kopalni.

            Wyłączenie ruchu Bielszowice to kolejny etap restrukturyzacji. 1 lipca 2026 roku rozpoczyna się proces połączenia ruchów Bielszowice i Halemba w jednoruchową kopalnię KWK Ruda. PGG zapewnia, że działania prowadzone są transparentnie i w dialogu ze stroną społeczną. Trwające od 11 czerwca protesty dotyczące zasad relokacji i  rozciągnięcia ich w czasie, zakończyły się 26 czerwca popisaniem stosownego porozumienia. Dla około 1650 pracowników zamknięcie dołu nie oznacza nagłego zwolnienia. Relokacje trwają od początku roku, a z pakietów osłonowych skorzysta w 2026 roku około 800 osób. Przy technicznym wygaszaniu infrastruktury, które potrwa około trzech lat i obejmie m.in. szyby w rejonie Pawłów Górny, zatrudnienie znajdzie jeszcze 410 pracowników.

            Dziedzictwo Bielszowic – kopalni, która w 1979 roku ustanowiła rekord 11 tysięcy ton dobowego wydobycia – zostanie zachowane. Od maja 2026 roku trwa digitalizacja obiektów naziemnych i podziemnych, realizowana we współpracy z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Pozwala ona zachować pamięć o miejscu, które przez ponad stulecie kształtowało życie Bielszowic i całego regionu. Utrwala przestrzenie, w których rodziły się górnicze tradycje, dokumentuje procesy pracy, które przez dekady stanowiły codzienność tysięcy ludzi, i zabezpiecza świadectwo etosu, jaki tworzyły kolejne pokolenia górników. Dzięki temu historia kopalni Bielszowice – także ta trudna, naznaczona datami wypadków, pamięci o tych, którzy tragicznie skończyli swoje szychty – postanie w pełni zabezpieczona, dostępna, zarówno dla mieszkańców, jak i dla badaczy przemysłowego dziedzictwa Śląska.

Tekst i foto: (r)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści