Przejdź do treści

Dekada inspiracji

W Śląskim Teatrze Impresaryjnym w Rudzie Śląskiej odbył się jubileusz 10-lecia Dyskusyjnego Klubu Seniora — wieczór pełen muzyki, wspomnień, wdzięczności i spotkań, który rozpoczął się hejnałem miasta, wybrzmiał wierszem, zachwycił muzyką a zakończył tortem i rozmowami, które zapewne trwają dalej…

Najpierw rozbrzmiał dźwięk hejnału Rudy Śląskiej, wykonany przez Mateusza Kisielnickiego.  Jego autorem jest rudzianin, Łukasz Rudnik, hejnalista z Wieży Mariackiej. Ten hejnał stał się nie tylko muzycznym otwarciem wieczoru, ale symbolem więzi z miastem.

            Fragment wiersza autorstwa Czesławy Kwaśniok, był jak podsumowanie i zarazem obietnica: …Opada już z sił… Uczepieni gwiazd oczekują następnego jubileuszu. Wiesława Żurek, prowadząca z Marianem Poradą ten niezwykły wieczór podkreśliła, że ten wiersz to nie tylko portret, ale także odzwierciedlenie stanu ducha i oddania członków Dyskusyjnego Klubu Seniora. I rzeczywiście – w tych słowach jest wszystko: zmęczenie, nadzieja, trwanie, marzenia. W ciszy wspomniano tych, których już zabrakło, a przez lata współtworzyli klubową wspólnotę. Ich imiona wybrzmiały spokojnie, z czułością i wdzięcznością. W tej chwili nie było patosu lecz ich obecność,  bo nadal są częścią historii Dyskusyjnego Klubu Seniora: w pamięci, w opowieściach, w fotografiach w kronikach, w słowach zawartych na łamach wydawanego periodyku.

            Dyskusyjny Klub Seniora działa nieprzerwanie od dziesięciu lat. Powstał z potrzeby rozmowy, spotkania, wymiany myśli. Prowadzony przez trójkę osób, które nadają mu styl i charakter: Wiesławę Żurek oraz Anielę i Mariana Poradów. To oni – z wyczuciem, konsekwencją i serdecznością – tworzyli i nadal budują przestrzeń dla wspólnego rozwoju. Klub to nie tylko miejsce, to ich styl bycia: ciekawość świata, otwartość na drugiego człowieka, gotowość do słuchania i dzielenia się.

            Prowadzący przypominali ze sceny, jak wielu niezwykłych gości przez lata współtworzyło klubową przestrzeń: pisarze, podróżnicy, naukowcy, animatorzy kultury i pasjonaci, badacze historii i twórcy. Wśród nich także prezydent Michał Pierończyk, który od lat wspiera inicjatywy senioralne i który podzielił się z członkami Klubu swoją pasją do map i lokalnej historii. Pojawiali się także ci, którzy łączą wiedzę z sercem: dr Dorota Świtała-Trybek — folklorystka zaprzyjaźniona ze śląskimi bebokami i odpustami, Jerzy Kalus — kolekcjoner z duszą kronikarza, Maria i Marek Kulawikowie – pszczelarze i piekarze, którzy potrafią opowiadać o królestwie pszczół jak o baśni. Byli też ci, którzy działają lokalnie z pasją: Janusz Żurek z internetowej społeczności Radzi Rudzie, społecznik z sercem do miasta, Jerzy Kasperek — miłośnik Orzegowa i jego historii, Adam Kowalski – twórca  Rudzkiego Festiwalu Dziedzictwa, Jacek Gralińki – prezes TuRuda, Danuta Wilczek  – ikonopisarka,  Anna Kowalik – prezes Bytomskiego Stowarzyszenia Ligi Kobiet Nieobojętnych w Bytomiu, Grzegorz Poloczek – współtwórca kabaretu RAK, autor piosenek o małej ojczyźnie, pasjonat tenisa, który pokonał samego Jana Englerta w zawodach artystów, i wielu, wielu innych. Każdy z nich wnosił coś więcej niż wiedzę – wnosił swoją autentyczną pasję, zaangażowanie, osobowość.

            Wieczór miał formułę inną niż zwykle – oryginalną, otwartą, bardziej wspólnotową. Akcja wydarzenia toczyła się nie tylko na scenie, ale i na widowni. Goście byli nie tylko zapraszani, ale też przedstawiani – z ciepłem, z uważnością, z zachętą. Gospodarze wieczoru potrafili o każdym powiedzieć coś dobrego, coś osobistego, coś, co budowało więź. Dzięki temu uczestnicy mogli się poznać – nie tylko z nazwiska, ale ze swoich zainteresowań, historii, obecności. To nie był wieczór wystąpień – to był wieczór spotkań, nawiązywania relacji, wspominania.

            Zaproszeni artyści także nie byli tam przypadkowo, bo nie tylko śpiewali – oni opowiadali, czarowali, budowali przestrzenie emocji. Ich głosy były niepospolite, piękne, pełne charyzmy i wyczucia. Każde wykonanie – od lirycznej pieśni ludowej po porywające „Libertango” – niosło najwyższy poziom talentu i scenicznej osobowości. Daria Salamon poruszyła publiczność utworami „La Llorona” i „Feeling Good” a Paulina Magaj-Szpak zaśpiewała m.in. „Don’t Cry for Me, Argentina” z musicalu Evita. Sylwia Szyda zaczarowała publiczność głosem o ciepłej, perlistej barwie. Jej interpretacja  „Przetańczyć całą noc” zyskała w jej wykonaniu lekkość i blask – jakby naprawdę można było wtedy przetańczyć całą noc, bez względu na czas.  A potem — duet. Sylwia i Tomasz spotkali się w przejmującym  „Sunrise, Sunset” ze  Skrzypka na dachu i stworzyli coś, co porwało publiczność. A Tomasz Dziwisz – baryton o aksamitnym brzmieniu i scenicznym spokoju  zaśpiewał  brawurowo ”New York, new York” i radość płynąca ze sceny udzieliła się słuchaczom.  Katarzyna Sroka zaprezentowała pieśń ludową ze zbiorów Adolfa Dygacza w niezwykłej, współczesnej aranżacji, a Trio Appassionata – w składzie: akordeon, fortepian i skrzypce – wykonało  niezapomniane „Over the Rainbow” oraz pełne ekspresji „Libertango”. Na finał – taneczny popis zespołu Tiri Tiri Tany, na dowód tego, że taniec nic nie robi sobie z metryki. Grupa zachwyciła tańcem z laskami i kapeluszami oraz bacciatą i wniosła na scenę rytm, radość i odrobinę zadziorności.

            W ramach jubileuszu nie zabrakło gestów wdzięczności. Klub wyróżnił osoby, które przez lata były obecne, pomocne, niezawodne – te, na które zawsze można było liczyć. Wśród nich m.in.: Anna Roszczyk, Barbara Hodacka, Ewa Brzezińska Tłuciok, Krystian Gałuszka, Mirosław Krauze, Michał Kaczmarczyk, Tomasz Bartniczak. Każdemu z nich wręczono symboliczną różę — znak piękna, które noszą w sobie poprzez swoje pasje, zaangażowanie i serdeczność.

            A potem – wieki tort na holu, przyjmowanie życzeń i gratulacji, rozmowy kuluarowe i atmosfera, która przypominała, że wspólnota nie rodzi się z deklaracji bycia razem, ale z rzeczywistej obecności. Buduje się ją poprzez spotkania, dyskusje, wspólną zabawę i rozwój – krok po kroku, rok po roku, dekadę po dekadzie.

Tekst i foto: (r)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści