10 marca w Śląskim Teatrze Impresaryjnym im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej miała miejsce premiera monodramu „Była Hanka, była Ewa, teraz jest… eś TY – czułe świadectwo śląskiej kobiecości na nowo odkrywanej” . To wydarzenie stało się cennym spotkaniem, łączącym pokolenia i różnorodne doświadczenia życiowe w jedną, spójną całość.
Niezwykłość tego spektaklu tkwi w jego genezie. Scenariusz autorstwa Aleksandry Szablewskiej z Teatru Oblubieńczego, powstał jako mozaika autentycznych historii, powierzonych jej wraz z wielkim zaufaniem przez kobiety. Na scenie wybrzmiała niezwykła różnorodność ich losów: od Ślązaczek „z dziada pradziada”, po osoby, które przybyły tu za miłością lub pracą, a ich korzenie sięgają nawet wschodnich krańców Polski. Usłyszeliśmy historię „Turbo babci”, która z determinacją opiekuje się schorowanym mężem, wciąż pielęgnując wspomnienia dawnych pasji, oraz poruszające wyznanie matki „wielodzietnej” – jak siebie nazywa, wychowującej dziecko w spektrum autyzmu, która odmierza swój czas w sposób zrozumiały tylko przez siebie… Była polonistka, dumna ze swoich korzeni, dziennikarka, spełniająca się w śląskim mieście, gdzie przyszło jej pracować, kobiety, które odkrywały Śląsk na swój własny absolutnie niepowtarzalny sposób.
Spektakl ukazał, że współczesna „kobieca” śląskość to splot skrajnych postaw – są tu kobiety, które nie wyobrażają sobie życia nigdzie indziej oraz takie, które marzą o wyjeździe. Bohaterki różnią się językiem – jedne mówią literacką polszczyzną, inne „godają” – jednak wszystkie łączy to, że Śląsk zajmuje w ich sercach ważne miejsce poprzez pracę, rodzinę czy przyjaciół. Jak pięknie pokazała Aleksandra Szablewska, choć wiele z nich „nie było stąd”, to właśnie dzięki swoim przeżyciom stały się „nasze”.
Reżyseria Łukasza Kabusa oraz przejmująca oprawa muzyczna Anny Bratek nadały tym wyznaniom głębi. Szczególnie mocno wybrzmiał muzyczny „zaśpiew” stawiający pytanie o to, co pozostało w nas z naszych przodkiń… Klimat tego wieczoru dopełniły tradycyjne śląskie stroje zaprezentowane przez Stowarzyszenie Galanda, jego członkinie i członkowie zasiedli na widowni i swoją obecnością przywołali wspomnienia o wielkie sile naszych matek, prababek i babek.
Całe przedsięwzięcie było kulminacją projektu społeczno-teatralnego zrealizowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Akademii Liderek Społecznych. Organizatorami byli Stowarzyszenie św. Filipa Nereusza oraz inicjatywa „Transformujemy w dobrym klimacie”, przy wsparciu partnerów takich jak Fundacja Społeczna Integracja oraz Fundacja Najchętniej.
Tekst i foto: (r)


